Przede wszystkim wiosenną działalność blogową powinnam zacząć od podziękowań. Jest mi bardzo miło i ciepło na sercu, że pomimo ciszy na blogu - jednak ktoś tu zagląda. W zasadzie więcej mam komentarzy w czasie ciszy niż wtedy gdy regularnie wstawiałam posty ;) Dla wytrwałych kępka krokusów 'Yalta', fioletem przyciągające uwagę nieśmiało otwierając kielichy na skąpe promienie słońca.
Różnie można ten fakt tłumaczyć, ale ja sobie mówię, że czytelnicy nie zawsze mają odwagę napisać przemyślenia po przeczytaniu wpisu. Częściej blog można uznać jako własne zapiski niż korespondencję z czytelnikiem jak bywa na forach internetowych gdzie nieraz dyskusja wrze od temperatury. Jeszcze inni oglądają tylko "obrazki" bez zagłębiania się w treść. Ja sama najpierw patrzę na zdjęcia na wyszukiwanych blogach i jeśli mnie zaciekawią kompozycją i jakością - spoglądam na tekst.
W ogrodzie Wiosna w powijakach - niby jest, ale stoi bokiem jedynie rąbkiem sukni zalegając na rabatach. Przede mną jeszcze 1/3 nieposprzątanego ogrodu, a muszę się spieszyć bo gdy dostojnie wkroczy wraz ze swym orszakiem - muszę Ją godnie powitać.
Kronika ogrodnika - fotografie i krótkie opisy roślin oraz zwierząt pojawiających się w moim ogrodzie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śnieżyczka przebiśnieg.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śnieżyczka przebiśnieg.. Pokaż wszystkie posty
sobota, 26 marca 2016
wtorek, 5 marca 2013
Bardzo wczesna wiosna.
Wiosna i do mnie zawitała. Na razie jest nieśmiała i słaba, gdyż na rabatach jeszcze zalega twarda skorupa zmrożonego śniegu. Moje czesanie grabiami do liści na nic się nie zdaje a grabiami obawiam się skrobać. Nie chcę zadrzeć płyty lodu z obawy, że wyrwę ją wraz z rosnącymi pod spodem cebulkami.
W jednym miejscu, gdzie kiedyś stanąwszy butem w rabatkę spłyciłam warstwę śniegu - wdzięcznie wystawiły pąki przebiśniegi. To jedna z bardziej zacienionych rabat w moim ogrodzie. Tam zazwyczaj panuje orzeźwiający chłód w czasie sezonu - coś za coś. Wiosna najpóźniej zagląda, ale za to cieniście latem.
W kilku miejscach na wzniesionych rabatach wezbrały niewielkie strumyki. Spływająca woda wyryła kilka oczek i podmyła luźniejszą glebę. W tych lukach utworzyły się sople oraz mini przeręble.
A kilka lat temu taka wiosna kiedy przebiśniegi przebijały się przez bezśnieżną ściółkę, a wyglądało to TAK !
Zobacz w tym temacie:
Biały.,
Byliny cebulowe.,
Śnieżyczka przebiśnieg.,
Zima.
niedziela, 20 marca 2011
Galanthus nivalis.
A tymczasem śnieg znikł zasilając potok wykopany w trawniku między Dużym I a Sadkiem. Woda ciurczy powoli przemywając piasek w korycie. Bezdeszczowy dzień z delikatnymi promykami słoneczka sprawił, że większość przebiśniegów wyłoniła się z zimowego snu. W zasadzie przebiściółki ... skoro śniegu nie ma !
Teraz tylko czekać słońca, aby białe płatki rozchyliły się ukazując zielone plamki wewnątrz obwieszczające pszczołom ucztę.
Teraz tylko czekać słońca, aby białe płatki rozchyliły się ukazując zielone plamki wewnątrz obwieszczające pszczołom ucztę.
Zobacz w tym temacie:
Biały.,
Byliny cebulowe.,
Śnieżyczka przebiśnieg.,
Wiosna.
piątek, 18 lutego 2011
Daremno wypatrywać.
Daremno wypatrywać wiosny. Jeszcze nie jeden śnieg spadnie, jeszcze nie raz stopi go słoneczko. Tylko nieliczne kępki przebiśniegów i narcyzów w zacisznych miejscach wyjrzały na świat.
Wokół jeszcze cicho, szaro i buro ...
Zobacz w tym temacie:
Biały.,
Byliny cebulowe.,
Śnieżyczka przebiśnieg.,
Zima.
Subskrybuj:
Posty (Atom)