sobota, 13 listopada 2010

I znów będzie kwitnąć ...

Hacquetia epipactis to wdzięczna wiosenna roślinka. Kwiatuszki to nic innego jak otoczone liśćmi zebrane w główkowate baldaszki, rezolutnie wyciągnięte w stronę marcowego słonka. Rosną w gęstej kępce, rozstawione i wygięte na zewnątrz na brązowawych pędach. Bylinka z roku na rok, po każdym kwitnieniu wydaje dużo nasion rozsypując wokół matecznej rośliny.




Wraz z końcem kwitnienia powoli pojawią się liście, które w ciągu sezonu podwójnie przewyższą niegdysiejsze wiosenne kwiaty. Cieszynianka dobrze radzi sobie w gęstwinie poszycia hostowej rabaty, na której kiełkuje któreś z kolei pokolenie dawno zakupionej pierwszej kępki. Stosunkowo duże liście nawet w cieniu asymilują wystarczającą ilość życiodajnej energii aby z roku na rok kwitnąć i wysiewać kolejne nasiona.



5 komentarzy:

  1. ciekawa musze sie za nia rozejrzec :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię ją tak bardzo, że pozwalam nasionom kiełkować ile wlezie i gdzie wlezie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie nie chce się rozrastać, mam wrażenie, że cały czas jest taka sama.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja w obawie przed krytyką ogółu grupy, bałam się pokazać sadzonki wydane na wymianę, zaraz by było kręcenie nosem że za duże i podpędzane ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo mi się podoba Hacquetia epipactis :)

    OdpowiedzUsuń

Gorąco zachęcam do pozostawienia komentarza
i zapraszam ponownie :)