Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pełniki.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pełniki.. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 maja 2012

Słoneczne centrum ogrodu.

Nie samymi cieniolubami mój ogród zapełniony. Choć wokół wysokie drzewa i mury o różnych porach dnia zacieniające skraje - to pośrodku znalazły się dwie rozległe rabaty przez większość dnia skąpane w słońcu. Tu jak nigdzie indziej zebrałam barwnie kwitnące byliny. W upalne dni powietrze jest aż gęste od zapachu żółtych pełników i jaskrów a kwiatostany traw kołyszą się na wietrze. Tylko patrzeć kiedy irysy wystrzelą bajecznie kolorowymi kwiatami - motylami.
W tym miejscu gleba nigdy nie wysycha i nawet w południe gdy rozgarnę liście gęsto posadzonych bylin widzę, że ściółka jest ciemna. Dlatego tak dobrze czują się tu rośliny podmokłych i słonecznych łąk.
Pod wieczór, gdy gwar cichnie i pęd życia zwalnia a cienie stają się coraz dłuższe - te rabaty są najczęściej odwiedzane przez nocne ćmy. Wtedy kolory stają się głęboko nasycone ...





sobota, 28 maja 2011

Mieszkańczy białego.

Nigdy nie mam w sobie tyle konsekwencji aby stworzyć całą biała rabatę. Biało kwitnące rośliny wtrącone gdzieś w tłum dają odczucie świeżości, jasności, gracji i elegancji. A jeśli byłaby to rabata tylko tego jednego koloru - zapewne byłaby oszałamiająca. Tak ... tylko ta wątła konsekwencja!
Jednak udało mi się zebrać nieco biało kwitnących w kąciku. Gdy promienie słońca delikatnie rozproszone liśćmi wysokiej śliwy zajrzą do białego kącika - wprost nie mogę oderwać od niego oczu.

Największą, najbardziej rozrośniętą mieszkanką tego kącika jest hosta 'Patriot'. Jej szeroki, nieskazitelnie biały brzeg liścia wprost onieśmiela świeżością.




Tuż obok przysiadła inna odmiana z biletem wstępu do białego - Hosta 'Whirlwind'. Falujące, ostro zakończone liście o mocno kontrastowym rysunku, wydają się wirować w szalonym pędzie "trąby powietrznej".



Panie funkie rozdziela Holcus lanatus 'Variegatus' corocznie przerywany do małej kępki. Rozrasta się krótkimi rozłogami, które na szczęście lekko trzymają się podłoża. Latem zakwitnie również białymi kłosami i będzie jedną z wyższych bylin tego zakątka.


Wczesną wiosną podczas czyszczenia rabaty życie darowałam kilku stokrotkom, które w ilości kliku kępek przysiadły pod liśćmi wysokiego zawilca jesiennego. Teraz wdzięcznie wyciągają główki kwiatów do słoneczka.




Do białych dosadziłam odmianową Heuchera sanguinea 'Alba', która kropelkowymi kwiatuszkami na wysokich pędach nadaje całości lekkości i zwiewności. Niestety zeszłoroczny mokry sezon nadwątlił kondycję żurawki, nad czym ogromnie boleję. Muszę zadowolić się kilkoma pędami przewieszających się białych dzwoneczków.



Jako nowy nabytek do tego grona dołączyła Brunnera macrophylla 'Mr Morse', głównie ze względu na wersję białych kwiatuszków, ale srebrzysty wzór dużych liści też miał znaczenie. Do mojego ogrodu przybyła jako trofeum z wyjazdu krakowskiego. Na razie w górze dumnie dzierży jeden pęd kwiatowy,  nad kolejnymi popracuję przez sezon.


Tak jak wspomniałam brakuje mi konsekwencji w dobieraniu tego jedynego koloru. Aby jednak jasność dominowała na rabacie staram się celować w jasnych kwiatach. Najjaśniejsza odmiana Trollius x cultorum 'Alabaster' łączy delikatniejsze odcienie żółci i zieleni.



W kolejnych miesiącach sezonu pojawiać się będą następne białe kwiaty, aby choć po części rabata błyszczała świeżością i elegancją.


niedziela, 22 maja 2011

Mokradła.

A na mokradłach królują pełniki i jaskry.
Te rośliny mają zdrowie do takich warunków, ostre palące słońce w głowę i nasiąknięta wodą ziemia w korzeniach. Dzięki natłokowi roślin szczelnie zakrywających liśćmi glebę, ziemia nie nagrzewa się tak jak powietrze co daje wytchnienie w upały. Rzadko które byliny dają radę rosnąć na rabacie zwanej Duża II.

Ranunculus repens var. pleniflorus rozrósł się pod jabłonią przykrywając pomniejsze wokół rośliny. Zabezpieczony podpórką oparł na niej pędy z kwiatami. Na szczęście nie wydaje nasion, bo przy jego zdolności mnożenia się z rozłogów byłby dokładnie wszędzie. Z wilgotnej i pulchnej ziemi łatwiej wyłuskać rozety i nitkowate korzenie. Co wiosnę przerywam w ten sposób jaskra a jego jest coraz więcej i więcej ...



Trollius europaeus zajął miejsce pod gołym niebem. Gdybym wczesną wiosna usunęła szybciej kępy liści narcyzów, pełniki miałyby więcej miejsca na niżej rosnące liście. Stąd nie powalają ilością okrągłych kwiatów, ale często potrafią powtórzyć kwitnienie jesienią. Liczę na to, że jeszcze pokarzą się w tym sezonie.



Trollius x cultorum wyrasta najwyżej a jego kwiaty mają zdecydowanie ciemniejszy odcień i bardziej zwartą główkę. Również ładnie pachnie gdy nos wetknę w delikatne płatki. Lepiej udaje się na ostrym słońcu niż w lekkim półcieniu, gdzie zbyt wiotkie kwiatostany odchylają się po deszczach.



Odmianowy Trollius x cultorum 'Orange Princess' jest chyba najciemniejszy z moich pełników. Zaciśnięte pąki zazdrośnie skrywają wewnątrz pylniki. Z powodu zacisznego miejsca lubiany jest przez żółte pająki kwietniki Misumena vatia, które urządzają sobie polowanie wyskakując znienacka pod kwiatu.