Jako użytkownicy ogrodu ze słoneczną wystawą potrzebowaliśmy gustownego zadaszenia. Od przeszło piętnastu lat - od kiedy zamieszkaliśmy i użytkujemy parcelę za domem, życie towarzyskie tętniło pod brezentową altanką opartą na metalowych kątownikach. Nie trzeba wszystkim mówić, że ten rodzaj schronienia nie jest długotrwały, dość że nasze altanki miały dwuletni żywot pomimo drobiazgowego rozbierania budowli na zimę.
Gdy jakieś trzy lata temu startując w miejskim konkursie na Najpiękniejszy Ogród, w którym dostałam pierwsze miejsce i nagrodę główną, nadarzyła się okazja do zmiany mebli ogrodowych za otrzymane bony wartościowe. Mebelki piękne z egzotycznego drewna eukaliptusowego nie mogły stać pod byle brezentem. Wczesne grudniowe śniegi dodatkowo przysporzyły "katastrofę budowlaną" łamiąc rusztowanie, rwąc na strzępy tkaninę altany, nie wspominając roztrzaskanych mebli z zwietrzałego plastiku. Miarka się przebrała ...
Tym czasem w sezonie letnim zakończono odwodnienie budynku mieszkalnego i wyłożono podjazd kostką. Materiału z podjazdu zostało na całkiem udany placyk. Wybudowanie altanki z prawdziwego zdarzenia było kwestią czasu. Od razu założono iż ma być pojemna, gdyż wygrany konkurs zasponsorował dziesięć krzeseł i duży podwójnie rozkładany stół. Wkrótce na rogach placu zatopiono legary w betonie i postawiono rusztowanie nośne.
Majster z pomocnikiem ostro wzięli się za robotę, ściski meblarskie i wiertarki poszły w ruch.
Nawiercali, docinali, heblowali ... wióry się sypały. Majstrowi humor dopisywał, gdy praca wre.
Dobre kilka tygodni pracowali. Aura sprzyjała, w tym czasie ani jednak kropelka deszczu nie spadła, wysezonowane drewno dobrze pracowało, więc można było kłaść i docinać płyty OSB na dach.
Jak ta igła z nitką tańcowali całe lato. Wczesną jesienią dach otrzymał okrywę z brązowego papogontu i rezolutną "falbankę" przypominającą domek z piernika. Jesienią altanę można było użytkować, a pierwsi goście zostali zaproszeni na wianek. Brakowało tylko boków - płaszczyzny z desek u dołu i kratek w oknach. Mimo to altana prezentowała się niezwykle okazałe i już była piękna. Pierwsze jesienne chłody nie odstraszały nas od wieczornego przesiadywania w ogrodzie. W świetle lampy naftowej uwieszonej pod sufitem otoczenie nabierało magicznego nastroju.
Kronika ogrodnika - fotografie i krótkie opisy roślin oraz zwierząt pojawiających się w moim ogrodzie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nagrody i wyróżnienia.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nagrody i wyróżnienia.. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 maja 2014
niedziela, 28 lipca 2013
Echo konkursu ogrodowego.
Wciąż czekam na wybudowanie przestronnej altany, która ma powstać nad skończonym w zeszłym roku placyku w słonecznej części ogrodu. Metalowe kotwy już wkopane więc pozostaje "jedynie" wznieść drewniane rusztowanie i pokryć dach. Całe przedsięwzięcie jest echem niegdysiejszego konkursu, w którym brałam udział. Konkursu ogrodowego !
Był to konkurs zorganizowany przez Centrum Handlowe "Pasaż Świętokrzyski" w Kielcach. Wcale nie największy supermarket a tak fajnie angażują się w ambicje miasta. Konkurs tylko dla mieszkańców miasta Kielce. Były dwie kategorie każda z trzema miejscami: Najpiękniejszy Balkon i Najpiękniejszy Ogród. Trzeba było wysłać trzy zdjęcia i opis ogrodu. Ja oczywiście zastartowałam w tej drugiej i widok moich bujnych i kolorowych rabat zajął pierwsze miejsce! Dostałam bon towarowy na drewniane meble ogrodowe wartości 1200 zł.
Mebelki bardzo się przydadzą, stare są plastikowe - spełznięte od słońca i wieku. Poza tym - czeka utwardzony beżową kostką plac pod altankę, więc nagroda jak najbardziej trafiona.
Opis zgłaszanego do konkursu ogrodu brzmiał następująco:
"Ogród założyłam ponad 12 lat temu na przedmieściach Kielc w Dyminach. Jest to ogród przydomowy, na działce o powierzchni około 1,5 tys. metrów kwadratowych i podzielony na fragmenty wzajemnie się przenikające.
W pierwszym pod rozrośniętym orzechem włoskim znajduje się cienista rabata reprezentacyjna. Tu rosną najstarsze z kolekcji hosty . W dalszej części kilka rabat słonecznych, na których królują żółte pełniki, falujące trawy oraz szablasto listne irysy syberyjskie. W ostatniej części znajduje się niewielki sad owocowy z cieniolubnymi bylinami.
Moją chlubą jest kolekcja host licząca około 200 odmian a ostatnio zauroczona jestem paprociami.
Miłość do roślin i amatorskiego ogrodnictwa spowodowała założenie bloga Kolory ogrodu , w którym w humorystyczny sposób opisuję zmagania z pielęgnacją bylin oraz osobiste przemyślenia na temat przewrotnej natury ogrodu."
A teraz owe trzy zdjęcia, które tak spodobały się komisji iż wyróżniono mnie pierwszym miejscem:
Faktycznie - jest to echo konkursu ogrodowego, który miał miejsce ponad dwa lata temu, lecz "moi budowniczowie" ociągają się z wybudowaniem altany. Chciałam pokazać Wam całość: konkursowy opis i trzy zdjęcia oraz zdjęcia pięknych mebelków pod imponującą altaną. No ale co zrobić kiedy los krzyżuje nam plany ? Może lepiej pokazać temat w dwóch odcinkach, może lepiej dozować emocje i radość z wygranej ?!
Był to konkurs zorganizowany przez Centrum Handlowe "Pasaż Świętokrzyski" w Kielcach. Wcale nie największy supermarket a tak fajnie angażują się w ambicje miasta. Konkurs tylko dla mieszkańców miasta Kielce. Były dwie kategorie każda z trzema miejscami: Najpiękniejszy Balkon i Najpiękniejszy Ogród. Trzeba było wysłać trzy zdjęcia i opis ogrodu. Ja oczywiście zastartowałam w tej drugiej i widok moich bujnych i kolorowych rabat zajął pierwsze miejsce! Dostałam bon towarowy na drewniane meble ogrodowe wartości 1200 zł.
Mebelki bardzo się przydadzą, stare są plastikowe - spełznięte od słońca i wieku. Poza tym - czeka utwardzony beżową kostką plac pod altankę, więc nagroda jak najbardziej trafiona.
Opis zgłaszanego do konkursu ogrodu brzmiał następująco:
"Ogród założyłam ponad 12 lat temu na przedmieściach Kielc w Dyminach. Jest to ogród przydomowy, na działce o powierzchni około 1,5 tys. metrów kwadratowych i podzielony na fragmenty wzajemnie się przenikające.
W pierwszym pod rozrośniętym orzechem włoskim znajduje się cienista rabata reprezentacyjna. Tu rosną najstarsze z kolekcji hosty . W dalszej części kilka rabat słonecznych, na których królują żółte pełniki, falujące trawy oraz szablasto listne irysy syberyjskie. W ostatniej części znajduje się niewielki sad owocowy z cieniolubnymi bylinami.
Moją chlubą jest kolekcja host licząca około 200 odmian a ostatnio zauroczona jestem paprociami.
Miłość do roślin i amatorskiego ogrodnictwa spowodowała założenie bloga Kolory ogrodu , w którym w humorystyczny sposób opisuję zmagania z pielęgnacją bylin oraz osobiste przemyślenia na temat przewrotnej natury ogrodu."
A teraz owe trzy zdjęcia, które tak spodobały się komisji iż wyróżniono mnie pierwszym miejscem:
Faktycznie - jest to echo konkursu ogrodowego, który miał miejsce ponad dwa lata temu, lecz "moi budowniczowie" ociągają się z wybudowaniem altany. Chciałam pokazać Wam całość: konkursowy opis i trzy zdjęcia oraz zdjęcia pięknych mebelków pod imponującą altaną. No ale co zrobić kiedy los krzyżuje nam plany ? Może lepiej pokazać temat w dwóch odcinkach, może lepiej dozować emocje i radość z wygranej ?!
Zobacz w tym temacie:
Nagrody i wyróżnienia.
środa, 20 marca 2013
Wyróżnienie z pianką.
Moi Kochani - w takim razie serdecznie zapraszam na herbatkę z cytryną lub aromatyczną kawę z pianką z fiołkowego kompletu czterech filiżanek. W tak doborowym towarzystwie zielono zakręconych osób będzie smakować wyśmienicie !
Proszeni po odbiór wyróżnienia i zawieszenie go na swoim blogu są:
Giga z Mój kawałek przyrody i przygody,
Myszkimama z Myszkimamy druty, igła i szydełko,
Maszka z Maszka tu Maszka tam,
Gaja z Ogród i ja,
LEPTIR z LEPTIR "Dusza żywi się tym, z czego się cieszy. św. Augustyn",
Lusia z Z kwiatka na kwiatek w moim ogrodzie.
Ps.: Ilość kompletów ograniczona. Dla spóźnialskich z kredensu wyjmę filiżanki ze storczykami ;)
Proszeni po odbiór wyróżnienia i zawieszenie go na swoim blogu są:
Giga z Mój kawałek przyrody i przygody,
Myszkimama z Myszkimamy druty, igła i szydełko,
Maszka z Maszka tu Maszka tam,
Gaja z Ogród i ja,
LEPTIR z LEPTIR "Dusza żywi się tym, z czego się cieszy. św. Augustyn",
Lusia z Z kwiatka na kwiatek w moim ogrodzie.
Ps.: Ilość kompletów ograniczona. Dla spóźnialskich z kredensu wyjmę filiżanki ze storczykami ;)
poniedziałek, 9 lipca 2012
Nagroda PRIX.
Blogowanie to wielka zabawa i przyjemność. To dzielenie się troskami i radościami. I wszystko to dzieje się w gronie przyjaznych osób. Czasem wręcz zastanawiam się, czy aby za bardzo osobiste są te moje przemyślenia, niejednokrotnie wpadające w skrajny entuzjazm czy infantylność.
Nagroda od Talibry częściowo uspokaja moje obawy. W dalszym ciągu zastanawiać się będę i ewentualnie ostudzać styl śpiewaczy by zachować umiarkowanie i wyważenie.
Dziękuję za uznanie autorce blogu również wyróżnioną tą nagrodą:
Nagroda od Talibry częściowo uspokaja moje obawy. W dalszym ciągu zastanawiać się będę i ewentualnie ostudzać styl śpiewaczy by zachować umiarkowanie i wyważenie.
Dziękuję za uznanie autorce blogu również wyróżnioną tą nagrodą:
Zobacz w tym temacie:
Nagrody i wyróżnienia.
wtorek, 8 maja 2012
Podziękowanie za wyróżnienie.
Serdecznie dziękuję za wyróżnienie jakie mojemu blogowi przyznała Gabi na łamach swojego ogrodowego bloga.
Ogrodowanie ze mnie wychodzi zupełnie naturalnie, jak dwutlenek z płuc, więc ogród pokazany moim zdjęciem i opisany moim słowem odzwierciedla to jaka jestem. Tym bardziej jestem rada z faktu, że komuś jeszcze spodobało się moje wnętrze to za sercem i to za furtką obrośniętą powojnikiem ;)
Czynię w myśl starego chińskiego powiedzenia: "pokaż mi swój ogród a powiem Ci kim jesteś" ... a może to było stare angielskie powiedzenie ... hmm ;)
Ogrodowanie ze mnie wychodzi zupełnie naturalnie, jak dwutlenek z płuc, więc ogród pokazany moim zdjęciem i opisany moim słowem odzwierciedla to jaka jestem. Tym bardziej jestem rada z faktu, że komuś jeszcze spodobało się moje wnętrze to za sercem i to za furtką obrośniętą powojnikiem ;)
Czynię w myśl starego chińskiego powiedzenia: "pokaż mi swój ogród a powiem Ci kim jesteś" ... a może to było stare angielskie powiedzenie ... hmm ;)
Zobacz w tym temacie:
Nagrody i wyróżnienia.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








