poniedziałek, 2 maja 2016

Żółte lampiony.

Niewiele tulipanów z kilkudziesięciu posadzonych dotrwało do czasów obecnych. Na szczęście nie mam suchej i piaszczystej ziemi Holandii a zasobną i wilgotną. Tulipany z sezonu na sezon wypadały a mnie odechciało się siłowania z naturą. Rezultatem jest garstka niedobitków, które jakimś cudem są w całkiem dobrej kondycji. Pozostały najodporniejsze i głównie w słonecznym kolorze.
Kępka wysokich tulipanów o dużych kwiatach jak żółte lampiony wytyczają trasę, azymut na tyły ogrodu. Usytuowały się w korzeniach leszczyny wielkoowocowej i korzystając z bezpośredniego słońca prześwitującego przez bezlistne jeszcze konary - dumnie prostują główki.



Lubię je za wyrazistość i bezpretensjonalność oraz za imponującej wielkości kwiaty o zazwyczaj stulonych płatkach.W momencie przekwitania na brzegu płatków pojawia się cieniutka czerwona lamówka, do tego jednak czasu imponują radosnym kolorem. Mają dla mnie drugie znaczenie, były mi niegdyś darowane przez ojca bratowej - osobę, która przegrała walkę z rakiem. Być może drzemie nich siła do walki z przeciwnościami, nadal jest wśród nas.


13 komentarzy:

  1. Ależ u Ciebie schludnie, wysprzątane i wiosennie kolorowo. Tulipany wspaniałe. To dobra myśl, by polegać tylko na tych odmianach, które przetrwały, tzn. pasuje im środowisko naszego ogrodu. Pozdrawiam i życzę miłego dalszego ciągu majówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle mnie ponaglają rychłą przeprowadzką do nowego domu, więc sprzątanie ogrodu zaczęłam już w lutym. Obecnie do uprzątnięcia została mi ostatnia rabata i dokupienie wypadniętych powojników. Zakupy to już nagroda za trud pracy, sama przyjemność :)

      Usuń
  2. Te najdawniejsze odmiany wygrywają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygrywają z fikuśnymi i delikatnymi odmianami ;)

      Usuń
  3. A może coś Ci je zżera ? Żółte, to moje ulubione, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest za mokro dla kretów czy nornic. Tunele zaraz zalały by im się wodą :)

      Usuń
  4. Prześliczne są, tak cudnie wyglądają na twoich zdjęciach, że i chyba ja powrócę do tego koloru. Ale to pewnie stara, duża odmiana. Rzadko można ją trafić. Piękny masz ogród. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukałam w sieci i najprawdopodobniej to odmiana Tulipa hybr. (mieszańce Darwina) 'Golden Apeldoorn'. Czarna podsadka płatków widoczna w kielichu i czerwonawa smuga i rumieniec u przekwitających kwiatów.

      Usuń
  5. Bardzo ładne tulipany! Gratuluję! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też bardzo się podobają, może dlatego że mam ich niewiele i cieszę się tym co mam :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Prawda, nie spojrzą nic w bok tylko prosto w niebo !

      Usuń

Gorąco zachęcam do pozostawienia komentarza
i zapraszam ponownie :)