Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irysy.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irysy.. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 czerwca 2012

Z krainy motyli.

To już ostatni kolor irysowego tygryska rozpościerającego płatki jak motyl skrzydła. W tym momencie wraz z pojawieniem się błękitnych kwiatów odmiany 'Cambridge' na rabacie powstał totalny misz-masz kolorystyczny. Wiem, że u innych ten rodzaj zestawień potrafi być wścieklejszy, ale w moim ogrodzie nagromadzenie tak skrajnych kolorów jest ewenementem. Trzeba będzie coś pomyśleć jesienią, abym kolejnego lata nie dostała oczopląsu.
Pewnie najwięcej rabanu robi żółty pełnik, ale ten ma tu rację bytu ze względu na tojeść orzęsioną 'Firecracker', która już niebawem przybierze słoneczne barwy. Hortensja bukietowa 'Limelight' twardo opierająca się naporowi tojeści również oscyluje w kierunku ciepłych.
Z kolei irys miał powtarzać zimne tony granatowych kwiatów dzwonka skupionego i fioletowego czyśćca wielkokwiatowego. Kurczę - już sama nie wiem co wyeliminować czy tylko przechodząc obok kurtuazyjnie przymykać oko ?





piątek, 8 czerwca 2012

Sesja Panny Młodej i nieco Białego.

Kontynuuję rozprawę nad kolejnym irysem syberyjskim, który w swej świetności rośnie na skraju Białej rabaty. W masie białych żółtym podkreślonych kwiatów jest wprost zjawiskowy. To odmiana 'Moon Silk' - dla mnie jak zastygłe motyle z rozpostartymi skrzydłami. Aż zastanawiam się, który piękniejszy: ten czy biały z tygryskiem z postu o irysach tygrysach.





Czy to otoczenie białej rabaty z wiązówką bulwkowatą, która kaszkowatymi kwiatostanami przydała delikatności maślanym kwiatom irysa, czy wiązówka błotna 'Aurea' zdecydowaną żółtą plamą wzmocniła efekt świetlistości plamie na płatkach ? Jasne kwiaty długo utrzymują się na pędach a liście wysokiej śliwy dodatkowo filtrują bezpośrednie promienie słońca.


Biel zawsze jest elegancka i świeża, czysta i niewinna jak Panna Młoda. Otoczenie Białej rabaty idzie w Jej orszaku.

niedziela, 3 czerwca 2012

To co obiecane.

Obiecałam pokazać kolejne kolory moich sybiraczków. Jako następny ze skromnej kolekcji zakwitł ciemno fioletowy 'Temper Tantrum'. Nie powala ilością kwiatów oraz z powodu intensywnego odcienia dość szybko przekwita szczególnie w upalne dni lata. Jednak na tej rabacie potrzebny był kolejny akcent ciemnego fioletu z racji iż nieopodal rośnie gęsty Stachys grandiflora i Campanula glomerata.



Być może niedawny podział irysowej kępy również tutaj zawinił. Te kilka jaskrawych kwiatów poprzeplatanych szablastymi liśćmi w zupełności wystarczy dla kontynuacji fioletów. Odmiana zdaje się prawie całkowicie zatraciła tygryskowe piętno ledwie zaznaczone na rozchylonych płatkach. Tym bardziej zwraca uwagę frywolna falbanka wewnętrznych i granatowe rozmyte znamię.




niedziela, 27 maja 2012

Irysy tygrysy.

Choć krótko kwitną w porównaniu z innymi bylinami to nie wyobrażam sobie bez nich mojego ogrodu. Tym bardziej, że zasobność gleby w składniki pokarmowe i wilgotność odpowiadają im wprost genialnie. I nie bez powodu pieszczotliwie nazywam je irysami - tygrysami, to za sprawą pasiastego rysunku na rozchylonych płatkach kwiatu. Wydaje mi się, że jedynie rośliny z gatunku Iris sibirica mają taki drapieżny wzór.
Rosną w mocnej kępie, która po paru sezonach jest praktycznie nie do ruszenia, chyba że kilofem. Nie sądzę, aby faktycznie pochodziły z Syberii, ale cienkie i wysokie liście nawet nadwątlone mrozem i śniegiem idealnie chronią roślinę przed niskimi temperaturami. Kształtem i ilością kwiatów, a także bajecznymi barwami nie są gorsze od bródkowych. Powiedziałabym wręcz, że prześcigają tamte naturalnym wdziękiem i bezpretensjonalnością.
W moim ogrodzie mam kilka odmian sybiraczków, które w zależności od nagrzania stanowiska kwitną od maja do czerwca.

Iris sibirica NN od Talibry

Najpiękniejszy w moim ogrodzie - bez dwóch zdań. Śnieżno biały z pięknie kontrastującym tygrysim wzorem. Jest elegancki jak gibkie dziewczę w lnianej sukience ze sznurem bałtyckich bursztynów na długiej szyi. Liczne kwiaty dumnie pokazuje na tle jasnozielonych liści. Mogę wpatrywać się godzinami podziwiając jego urodę.




Iris sibirica 'Memphis Memory'

Ten jest trudnej do określenia barwy, bowiem nie jest to jednolity błękit. Ma dużo fioletowych wtrąceń, których aparat nie zawsze uchwyci. Duże kwiaty skryte pośród liści i nie wystają poza obręb kępy. Kwitnie mniej okazale, być może za sprawą nieco cienistego stanowiska.





Iris sibirica gatunek

To najstarszy irys syberyjski w moim ogrodzie, w zasadzie to jedna z pierwszych roślin tutaj sprowadzonych. Choć to duża kępa - był już wielokrotnie dzielony i umniejszany, a wciąż jest ogromny. Zeszłego sezonu rój mrówek zrobił sobie w nim osiedle i środek kępy zamarł. Jednak irysowi to nie przeszkadza, wręcz zapoczątkował ekspansję w nowe miejsce do zasiedlenia.





W przygotowaniu są kolejne sybiraczki, których ulotne kwiaty już niebawem będę podziwiać. Urodą ich podzielę się z Wami.



wtorek, 22 maja 2012

Słoneczne centrum ogrodu.

Nie samymi cieniolubami mój ogród zapełniony. Choć wokół wysokie drzewa i mury o różnych porach dnia zacieniające skraje - to pośrodku znalazły się dwie rozległe rabaty przez większość dnia skąpane w słońcu. Tu jak nigdzie indziej zebrałam barwnie kwitnące byliny. W upalne dni powietrze jest aż gęste od zapachu żółtych pełników i jaskrów a kwiatostany traw kołyszą się na wietrze. Tylko patrzeć kiedy irysy wystrzelą bajecznie kolorowymi kwiatami - motylami.
W tym miejscu gleba nigdy nie wysycha i nawet w południe gdy rozgarnę liście gęsto posadzonych bylin widzę, że ściółka jest ciemna. Dlatego tak dobrze czują się tu rośliny podmokłych i słonecznych łąk.
Pod wieczór, gdy gwar cichnie i pęd życia zwalnia a cienie stają się coraz dłuższe - te rabaty są najczęściej odwiedzane przez nocne ćmy. Wtedy kolory stają się głęboko nasycone ...