Niewiele tulipanów z kilkudziesięciu posadzonych dotrwało do czasów obecnych. Na szczęście nie mam suchej i piaszczystej ziemi Holandii a zasobną i wilgotną. Tulipany z sezonu na sezon wypadały a mnie odechciało się siłowania z naturą. Rezultatem jest garstka niedobitków, które jakimś cudem są w całkiem dobrej kondycji. Pozostały najodporniejsze i głównie w słonecznym kolorze.
Kępka wysokich tulipanów o dużych kwiatach jak żółte lampiony wytyczają trasę, azymut na tyły ogrodu. Usytuowały się w korzeniach leszczyny wielkoowocowej i korzystając z bezpośredniego słońca prześwitującego przez bezlistne jeszcze konary - dumnie prostują główki.
Lubię je za wyrazistość i bezpretensjonalność oraz za imponującej wielkości kwiaty o zazwyczaj stulonych płatkach.W momencie przekwitania na brzegu płatków pojawia się cieniutka czerwona lamówka, do tego jednak czasu imponują radosnym kolorem. Mają dla mnie drugie znaczenie, były mi niegdyś darowane przez ojca bratowej - osobę, która przegrała walkę z rakiem. Być może drzemie nich siła do walki z przeciwnościami, nadal jest wśród nas.
Kronika ogrodnika - fotografie i krótkie opisy roślin oraz zwierząt pojawiających się w moim ogrodzie.
poniedziałek, 2 maja 2016
Żółte lampiony.
Zobacz w tym temacie:
Byliny cebulowe.,
Tulipany.,
Wiosna.,
Żółty.
sobota, 30 kwietnia 2016
Jak okiem sięgnąć.
Wszędzie pierwiosnek, gdzie nie spojrzeć pierwiosnek lekarski (Primula veris). Praktycznie na każdej rabacie kwitnie usytuowany w szeregu na brzegach rabat. Nie pamiętam kiedy zostały posadzone pierwsze trzy kępki kupione w markecie ogrodniczym ... 2006 roku ? Od tego czasu rozszedł się po całym ogrodzie. Na początku poprawnie wycinałam małymi nożyczkami przekwitające kwiatostany - niewolnicza praca. Potem dałam sobie z tym spokój, ponieważ i tak pierwiosnków przybywało. Teraz po młodych siewkach jeżdżę pazurkami - jedne plewiąc a drugie rozwłóczając po powierzchni zwiększając zasięg występowania. To, że rosną gęsiego to właśnie zasługa pazurków, którymi lekką glebę rozsuwam na boki a wzdłuż obrzeży rabat zostaje najwięcej materii organicznej z zamuflowanymi nasionkami. To idealna roślina do mojego ogrodu, której nie straszne chwilowe podmakanie lub wręcz stanie "nogami" w wodzie.
Nie ma co tu deliberować, to wszystko trzeba po prostu zobaczyć !
Tak wygląda ów winowajca ;)
Nie ma co tu deliberować, to wszystko trzeba po prostu zobaczyć !
Tak wygląda ów winowajca ;)
Zobacz w tym temacie:
Pierwiosnki.,
Wiosna.,
Żółty.
poniedziałek, 25 kwietnia 2016
Kwietniowe chłody.
Bez żartów ... końcówka kwietnia a tu zimniej niż zimą bywało. Zaraz po zejściu śniegów powiało przyjemnym ciepełkiem utrzymującym się przez parę dobrych tygodni - co sumiennie wykorzystałam na mycie okien i balkonów. Nikt nie spodziewał się, że początek kalendarzowej wiosny przyniesie przygruntowe przymrozki. Daję słowo - widziałam kierowców skrobiących szyby samochodów. A przecież aura przyzwyczaiła nas do braku przedwiośnia za które uważam obecne chłody.
Rośliny na rabatach w pełnej gotowości, a te które już kwitną na pewno nie będą opalone bezpośrednimi promieniami słońca. Jedyne słońce widzę w ostrym odcieniu żółci pełnych kwiatów narcyzy 'Tahiti'. Z jednej strony cieszę się z tych chłodów - wiosna z bogactwem kolorów będzie trwać dłużej.
Rośliny na rabatach w pełnej gotowości, a te które już kwitną na pewno nie będą opalone bezpośrednimi promieniami słońca. Jedyne słońce widzę w ostrym odcieniu żółci pełnych kwiatów narcyzy 'Tahiti'. Z jednej strony cieszę się z tych chłodów - wiosna z bogactwem kolorów będzie trwać dłużej.
Zobacz w tym temacie:
Byliny cebulowe.,
Narcyzy.,
Wiosna.,
Żółty.
Subskrybuj:
Posty (Atom)