wtorek, 7 czerwca 2011

Pośród mchód i paproci - część II.

 Część I ...

Trawiasta dróżka łukiem wiodła w kolejne cieniste zakątki.


Polystichum 'Dahlem'


Lunathyrium japonicum


Athyrium filix femina 'Cristata'


Osmunda regalis


Po drodze w głębokim cieniu paprotniki osiągały książkowe wielkości:



Na zakręcie kolejne linie widokowe oraz jedno z kilku cienistych miejsc które zajęły funkie.




Hosta 'Guacamole'


W tej części ogrodu znajduje się cienisty placyk kawiaczkowy okrągłego kształtu, gdzie w szczeliny wokół podtrzymujących kamieni wcisnęły się zadarniające Adiantum venustum i Gymnocarpium dryopteris 'Plumosum':


Hosta 'Gold Standard'


Hosta 'Lakeside Black Satin'


W tym zacisznym miejscu daleko od wzroku przechodnia światło zachodzącego słońca i cień nadchodzącej nocy spotykały się potajemnie:


Idąc dalej na niewielkiej trawiastej polanie wznosi się wysepka z cienistą roślinnością ...



... od której oddalają się kolejne kręte ścieżki ...


Adiantum aleuticum 'Subpumilum' i Polystichum setiferum 'Congestum'



... i kolejne bylinowe rabaty podtrzymywane kamieniami.



Ścieżki zmierzają do słonecznej i otwartej części ogrodu oraz niewielkiego oczka wodnego zazdrośnie skrytego wysokimi trawami.



Część III ...

Pośród mchów i paproci - część III.

Część II ...

Na bezpośrednim słońcu pomiędzy kamieniami ulokowały się rojniki i rozchodniki.











I tu nie mogło zabraknąć paproci, które preferują wapienne suche podłoże.

Woodsia fragilis


Cheilanthes tomentosa


Ceterach officinarum


Z ogrodem powoli żegnają się ostatnie promienie słońca a rozgrzane kamienie oddają ciepło mieszając się z upojną słodką wonią szpaleru piwonii.




Tylko na niektóre rośliny o tej porze dnia pada zachodzące słońce dodając im ostrego wyrazu.

Cornus mas 'Tricolor'



Nad zacisznym, pełnym tajemnic ogrodem zapada ożywczy chłód wieczora. Pora żegnać się z właścicielem mając nadzieję na ponowne odwiedziny tym razem jesienną porą ... KONIEC.

wtorek, 31 maja 2011

Skąd ta nazwa ?

Odmiana pochodzi od 'Gold Standard' choć zupełnie jej nie przypomina. Bardziej jest w typie starej fortunei i jej mutacji 'Hyacinthina'. Na dość szerokim zielonym liściu odmiany 'Striptease' po środku znajduje się wrzecionowate w kształcie maźniecie jasną zielenią. I nic w tym zestawie nie byłoby nowatorskiego, gdyby nie jeden szczegół - mianowicie cienka, ale widoczna biała smużka oddzielająca oba kolory. Dzięki temu ciemny jest jeszcze ciemniejszy a jasny jaśniejszy, słowem kontrastuje mdławe zestawienie. Smużka miejscami staje się gruba i wybrzuszona, gdzie indziej rozmyta w delikatne pastelowe przejście. Sama roślina nie jest mała jak wydawałoby się śledzącemu nowości w sieci, zdecydowanie rozmiar M/L porównywalny z wielkością hosty 'Patriot'. Luźna kępa i matowa powierzchnia blaszki pasuje do naturalistycznych zestawień a nienachalny zestaw barw stwarza wrażenie spokoju i wyciszenia, zupełnie odmienny od panującego w przybytku zabaw i cielesnych rozkoszy !