piątek, 17 kwietnia 2015

Teraz róż.

Spacerując po skąpanym wiosennym deszczem ogrodzie szczególną uwagę poświęciłam przypatrywaniu się kłom wschodzących pędów kokoryczki wonnej 'Variegatum' (Polygonatum odoratum ). W zachodzącym słońcu i przejrzystym, rześkim powietrzu ich zaróżowione boczki wydawały się szczególnie intensywne.




Odcieni różu postanowiłam poszukać wśród innych budzących się do życia roślinach. Dużą plamę dają gęste kępki kokoryczy pełnej (Corydalis solida), która z sezonu na sezon poszerza rejony występowania na moich rabatach. Zadziwiająca jest jej siła przetrwania, ponieważ wczesną wiosną zaraz po ustąpieniu śniegów wyłuskane na powierzchnię ziemi bulwki wypuszczały listki. Zupełnie jakby ustępująca zima nie zrobiła na nich wrażenia. Fakt, że ostatnio zimy są zupełnie łagodne, ale żółta bulwka z wiązką listków wygląda bardzo rozczulająco.





Z pieczołowitością zagrzebuję bulwkę w nowym miejscu oddalonym od kępki matecznej. To moje skromne starania naturalizacji bylinki. Dawno temu, gdy zaczynałam zaznajamiać się z roślinami - w kolorowej prasie ogrodniczej spodobał mi się łan nieznajomej byliny. Jak potem okazało się, to właśnie była kokorycz pełna. Od tego czasu staram się namnażać jej stanowiska aby było jej coraz więcej.



Ostatnio widzę, że obie rośliny zazębiają swoje stanowiska, ciekawe kiedy zauważę kokorycz na końcu długiego ogrodu ... ?

10 komentarzy:

  1. No i robi się pięknie, kwiaty zaczynają rosnąć, serca się radują... Wiosna... nasza ukochana! Pozdrowienia, miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co roku patrzę dokąd sięgnie kokorycz pełna i skanduję na więcej :)
      Serdeczności !

      Usuń
  2. Miłko jak pięknie ! Patrząc na twoje roślinki zdobywam energię na tworzenie własnego świata :D Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci się, że i mnie nakręcają zdjęcia małych wiosennych bylin. Stojąc na nogach nie widzę szczegółów budowy, co innego uchwycić urodę w obiektywie i spokojnie podziwiać.

      Usuń
  3. Uwielbiam kły kokoryczki wyłażące z ziemi. Szczególnie efektownie wyglądają w dużej grupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i w tej grupie bardzo rzuca się oczy różowe ich zabarwienie. Z zielonymi odmianami już nie ma tego efektu :)

      Usuń
  4. Bardzo radosne kiełki :) Znam tę roślinę głównie z albumów o angielskich ogrodach. Nie trafiłam na nią nigdy w sklepie, a jest taka piękna. Ślicznie prezentuje się na Twoich rabatach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam wokół pstrej kokoryczki wyrastają niskie serduszki białe (Dicentra eximia var. alba). Cały ten cienisty kącik pojaśnieje delikatną bielą.
      Jeśli reflektujesz na kokoryczkę to mogę Ci ukopać póki mała :)

      Usuń
  5. Tak roślinki potrafią zaskoczyć, kokoryczka cudna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim sercu ta kokoryczka zajmuje szczególne miejsce :)

      Usuń

Gorąco zachęcam do pozostawienia komentarza
i zapraszam ponownie :)