Kolejną bezimienną zdobyczą była żurawka 'Plum Royale'. Zaintrygował mnie oryginalny zestaw kolorów, bowiem w chwili zakupu był to srebrny z fioletem. Wyglądała jak z mieniąca się dwutonowo tafta. Troszkę minęło czasu zanim odszukałam nazwę w sieci, okazała się nowością na rynku ogrodniczym i stąd ta trudność.
Kronika ogrodnika - fotografie i krótkie opisy roślin oraz zwierząt pojawiających się w moim ogrodzie.
piątek, 2 lipca 2010
Heuchera 'Plum Royale'.
Kolejną bezimienną zdobyczą była żurawka 'Plum Royale'. Zaintrygował mnie oryginalny zestaw kolorów, bowiem w chwili zakupu był to srebrny z fioletem. Wyglądała jak z mieniąca się dwutonowo tafta. Troszkę minęło czasu zanim odszukałam nazwę w sieci, okazała się nowością na rynku ogrodniczym i stąd ta trudność.
Heuchera 'Sparkling Burgundy'.
Czasem pokuszę się na zakup nie podpisanej rośliny. Intuicja wtedy podpowiada mi, że nie mam o takim zestawie kolorów. Czasem ... podpowiada dobrze ;-)
Tak było i w tym przypadku. Trafiła mi się piękna żurawka w wykwintnych odcieniach czerwieni i oliwki , poprzetykana ciemniejszymi żyłkami. Odcienie są żywe a satynowa powierzchnia nadaje całości stonowany blask.



Tak było i w tym przypadku. Trafiła mi się piękna żurawka w wykwintnych odcieniach czerwieni i oliwki , poprzetykana ciemniejszymi żyłkami. Odcienie są żywe a satynowa powierzchnia nadaje całości stonowany blask.
czwartek, 1 lipca 2010
Helmut vel Mutek.
Helmut przyszedł sam i uznał że uszczęśliwi nas swoją obecnością. W tym czasie w domu panowała moda na literkę H, więc naprędce wymyślono mu imię. Potem okazało się że to przemiły i uczuciowy kot i imię trzeba mu "zmiękczyć". Mutek bardziej do niego pasuje.
Mutek to prawdziwy gospodarz i wie wszystko co dzieje się w obejściu. Utrzymuje stałą, zazwyczaj niską populację myszy w ogrodzie które najczęściej ukrywają się w kompoście. Z tego względu najczęściej można go spotkać śpiącego w skrzyni.
Jest bardzo dużym, żeby nie powiedzieć upasionym kotem, ale cóż zrobić kiedy dopisuje mu apetyt, nie jest wybredny a i męczyć się nie lubi. Wiedzie spokojny żywot wiejskiego kota.
Odkryciem sezonu stały się kocie domki popularnie zwane budami lub terrarium. Największym powodzeniem cieszą się te z kawałkiem tarasu przed wejściem. Taki kot może się do woli wygrzewać na tarasie na starym kawałku dywanu, a gdy przyjdą deszcze skryć we wnętrzu przez szybę widząc co dzieje się w obejściu. Nie trzeba oczywiście wspominać, że dzięki ciemnemu daszkowi z blachy zimą wnętrze budy nagrzewa się do temperatur charakterystycznych dla storczykowych terrariów.
Bardzo ważne są też miejsca widokowe. Taki choćby pień złamanej śliwy z którego jest wszędzie blisko i łatwo przyjrzeć się wszystkiemu.
Mutek to prawdziwy gospodarz i wie wszystko co dzieje się w obejściu. Utrzymuje stałą, zazwyczaj niską populację myszy w ogrodzie które najczęściej ukrywają się w kompoście. Z tego względu najczęściej można go spotkać śpiącego w skrzyni.
Jest bardzo dużym, żeby nie powiedzieć upasionym kotem, ale cóż zrobić kiedy dopisuje mu apetyt, nie jest wybredny a i męczyć się nie lubi. Wiedzie spokojny żywot wiejskiego kota.
Odkryciem sezonu stały się kocie domki popularnie zwane budami lub terrarium. Największym powodzeniem cieszą się te z kawałkiem tarasu przed wejściem. Taki kot może się do woli wygrzewać na tarasie na starym kawałku dywanu, a gdy przyjdą deszcze skryć we wnętrzu przez szybę widząc co dzieje się w obejściu. Nie trzeba oczywiście wspominać, że dzięki ciemnemu daszkowi z blachy zimą wnętrze budy nagrzewa się do temperatur charakterystycznych dla storczykowych terrariów.
Bardzo ważne są też miejsca widokowe. Taki choćby pień złamanej śliwy z którego jest wszędzie blisko i łatwo przyjrzeć się wszystkiemu.
Zobacz w tym temacie:
Domowe w ogrodzie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




