niedziela, 22 sierpnia 2010

Paproty na miejscach, gotowe - start !!!

Ten rok zaowocował dużą ilością różnych gatunków i odmian paproci. W tej chwili są małe, ale już chciałabym dobrać najlepsze stanowiska, których w ogrodzie mam kilka. Murek ocieniony wysokim orzechem włoskim oraz winogronem upiętym na ścianie w tle, oraz rabatka która niegdyś była Młodnikiem dla host, również skryta pod gęstym orzechem.

Korzystając z faktu, że na murku świetnie czuje się drugoroczne Cyrtomium fortunei dosadziłam mu malutkie Blechnum spicant:



Pomiędzy paprociami rozsiewa się różowa, blada przylaszczka. Jest tak mikra i delikatna, że kwiaty często pokładają się nie stanowiąc konkretnej ozdoby. Jedno jej można przyznać - przybywa siewek i może kiedyś będzie runem dla paproci.

Na Młodniku kolejne zdobycze. Niegdyś kącik ten przeznaczony był na szkółkę dla młodych host, a w jednym krańcu panoszył się wszędobylski pióropusznik strusi. Ładna to była paproć, szczególnie wiosną. Żywo zielony kolor, strzeliste liście. Ale łamliwe szczególnie gdy któryś z kotów urządził sobie w nich polowanie a potem konsumpcję. Zresztą ... kto by chciał pospolitego "malucha", gdy w zasięgu ręki dostępna jest najnowsza Alfa Romeo ;) Wykarczowałam pióropusznika z przeznaczeniem dla dwóch Adiantum.
Obecnie jest to najbardziej paprociowy zakątek, cienisty i chłodny, bogaty w liściową ściółkę, poprzetykany niskimi zadarniającymi bylinami. Suma sumarum - zakątek przemianowałam na Leśny.

Adiantum aleuticum 'Subpumilum' w jednym krańcu Leśnego:


Adiantum pedatum na drugim, ale ponieważ w dotychczasowym miejscu przetrzymywania wysuszające wiatry północy zrobiły z niego szeleszczącą miotłę, dam mu czas na regenerację.

Onoclea sensibilis 'Nana' ukryta pomiędzy dwoma kamieniami trzymającymi podwyższoną w tym miejscu rabatę.


Polypodium vulgare na środku, z przestrzenią na rozrastanie się:


Aby kącik nie trawiła nuda, do kompletu doszła jasnobłękitna Hosta 'Pearl Lake':


W tle drugoroczna Polystichum braunii, która nieprzerwanie wypuszcza kolejne, coraz dłuższe liście:


Zupełnie inna Polystichum setiferum 'Proliferum' bo rosnąca płasko, dostała miejsce przy brzegu, by delikatnymi ażurowymi liśćmi zwieszała się z wysokich kamieni.





Nic nie przebije delikatne, iście koronkowe Onychium japonicum, które jasnymi liśćmi przyciąga wzrok w sadku:


Po drugiej stronie ścieżki Polystichum makinoi, które ociągało się z przyrastaniem:


poniedziałek, 26 lipca 2010

Geranium yoshinoi 'Confetti'.

Bodziszek o ciekawym rysunku liści. Na drobnych, mechatych blaszkach, w różnym nasileniu bieli i kremu pokazują się skupiska kropeczek. Niektóre są tak gęste iż liść wydaje się prawie biały. Jak to jest w przypadku kolorowych liści bylin, kwiaty nie stanowią konkretnej ozdoby. Są aby zawiązać nasiona i w różnym stopniu siewkom przekazać cechy rośliny matecznej.



niedziela, 25 lipca 2010

Heucherella 'Tapestry'.

Kolejna piękność, która odwdzięcza się za półcieniste stanowisko. Żuraweczka oderwana od matecznej wiosną, a już  po kilku miesiącach podwoiła ilość liści. Teraz tylko czekać na oszałamiający rysunek !


Ps.: Serdeczności dla ofiarodawczyni :-)