Z wielkim entuzjazmem przywitałam nadchodzący długi weekend i zaczęłam snuć wielkie plany. Odkąd altanka stanęła z pokryciem dachu - zaczęłam ostrzyć zęby i pazurki na niewielki skrawek oddzielający ją od białej rabaty. Wolny czas przydał się jak znalazł do prac ogrodowych.
Pierwszy dzień maja wbrew nazwie - Święto Pracy, przeznaczyłam na zasłużony odpoczynek i wstępny spis roślin do przeniesienia na poszerzaną białą rabatę.
Kroi mi się smakowity zakątek i już mam konkretne obmyślenia. Z jednego brzegu dam postrzępione parzydło leśne 'Kneifii' (Aruncus dioicus), na które wciąż nie mam dobrego miejsca. Jego efemeryczność kłóci się z posiadanymi betonowymi płotami. Na tle surowych sosnowych desek altanki uwydatni się jego złotawy świetlisty kolor. Będzie nawiązaniem do drugiego rogu po przekątnej zajętego przez wiązówkę błotną 'Aurea' (Filipendula ulmaria). Na liście znalazła się Gillenia trójlistna (Gillenia trifoliata), która czerwonawymi podsadkami kwiatów i pędami współgra z bordowymi liśćmi żurawek. Mniej więcej po środku prowodyr poszerzenia rabaty - powojnik 'Paul Farges', który ma zadanie stworzyć zasłonę kratek pod dachem altanki i pięknie pachnieć w upalne wieczory. Trzcinnik ostrokwiatowy 'Overdam' (Calamagrostis x acutiflora) do tej pory rosnący w mocnym nasłonecznieniu również trafi na rabatę, której przewodnim kolorem jest biały.
Trzeba mieć siłę i wprawę, aby nawet tak mały kawałek trawnika skopać za jednym razem. Nawet wyśmienitym narzędziem jakością porównywalnym do marki samochodu - poręcznymi widłami od Josepha Bentleya nie sposób całości zrobić od razu.
Jutro druga część kopania i zakładanie obrzeży trawnikowych, aby trawa nie wdzierała się w rabatę. Potem wymieszanie gleby z ziemią kompostową i estetyczne wyrównywanie. I ostateczne rozmieszczenie przenoszonych z innych miejsc ogrodu roślin.
Już niedługo róg altanki przysłonią biało kwitnący mieszkańcy ogrodu.
Kronika ogrodnika - fotografie i krótkie opisy roślin oraz zwierząt pojawiających się w moim ogrodzie.
piątek, 2 maja 2014
Plany weekendowe.
Zobacz w tym temacie:
Altana.,
Biały.,
Gillenia.,
Parzydło leśne.,
Pnącza.,
Trawy ozdobne.,
Wiązówki.,
Wiosna.
czwartek, 1 maja 2014
Płaszczyk Drakuli.
Zwisające w dół liście stopowca himalajskiego (Podophyllum emodi) nieodparcie kojarzą mi się z płaszczem narzuconym na ramiona hrabiego Drakuli. Ząbkowany brzeg i posępny kształt ma złowieszczy wyraz. Główna ozdoba rośliny to właśnie te liście, kwiaty choć równie piękne (wykrojone jakby z delikatnej różowawej porcelany) to jednak są małe i nie zawsze przebiją się nad prostujące liście.
Liście powoli prostują się jak śmigła helikoptera. Rysunek ciemnieje zajmując całą powierzchnię blaszki. Przypomina plamy na siatce maskującej żołnierskie obozowisko na poligonie bojowym.
Z zapylonego kwiatu pozostaje czerwony nasiennik wielkości dużej podługowatej śliwki. Pod wpływem ciężaru zagina się w dół i pozostaje skryty pod płachtą liści.
W tym roku stopowiec zaskoczył mnie siewką, która pojawiła się z dala od matecznej rośliny. Odległość tego stopnia była zadziwiająca, iż w pierwszej chwili pomyślałam, że to na prędce zadołowana na zimę roślina. Wokół siewki szukałam brzegu doniczki grzebiąc palcem w ziemi. Brak pojemnika wskazuje ewidentnie na siewkę wędrowniczkę.
Liście powoli prostują się jak śmigła helikoptera. Rysunek ciemnieje zajmując całą powierzchnię blaszki. Przypomina plamy na siatce maskującej żołnierskie obozowisko na poligonie bojowym.
Z zapylonego kwiatu pozostaje czerwony nasiennik wielkości dużej podługowatej śliwki. Pod wpływem ciężaru zagina się w dół i pozostaje skryty pod płachtą liści.
W tym roku stopowiec zaskoczył mnie siewką, która pojawiła się z dala od matecznej rośliny. Odległość tego stopnia była zadziwiająca, iż w pierwszej chwili pomyślałam, że to na prędce zadołowana na zimę roślina. Wokół siewki szukałam brzegu doniczki grzebiąc palcem w ziemi. Brak pojemnika wskazuje ewidentnie na siewkę wędrowniczkę.
Zobacz w tym temacie:
Brązy.,
Okazy kolekcjonerskie.,
Stopowce.,
Wiosna.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Niebo na ziemi.
Czy jest to możliwe ? By lazur nieba zaplątał się pośród najniższego piętra roślinności rabaty ?
Błękit ułudki wiosennej (Omphalodes verna) jest wszechobecny, gdzie nie spojrzeć barwa bezchmurnego nieba odbija się nieziemskim blaskiem. Drobne kwiatuszki spoglądają w różne strony, jakby zdziwione otoczeniem wcale nie podniebnym. Częste acz krótkotrwałe deszcze przeplatane ciepłymi promieniami mobilizują roślinę do odważniejszego pochłaniania wąskiej przestrzeni wzdłuż podjazdu.
Podobnie obfite pokłady opadających i butwiejących liści z wysokiej hortensji pnącej mają zbawienne działanie na świeżość i zasobność gleby.
Kiedy przed laty dostałam sadzonkę, ofiarodawca przestrzegał mnie przed inwazyjnością ułudki. Odradzał sadzić w ciasnych miejscach z trudem wygospodarowych. Ale czy przed tak miłą i wdzięczną inwazyjnością można chcieć się bronić ?
Błękit ułudki wiosennej (Omphalodes verna) jest wszechobecny, gdzie nie spojrzeć barwa bezchmurnego nieba odbija się nieziemskim blaskiem. Drobne kwiatuszki spoglądają w różne strony, jakby zdziwione otoczeniem wcale nie podniebnym. Częste acz krótkotrwałe deszcze przeplatane ciepłymi promieniami mobilizują roślinę do odważniejszego pochłaniania wąskiej przestrzeni wzdłuż podjazdu.
Podobnie obfite pokłady opadających i butwiejących liści z wysokiej hortensji pnącej mają zbawienne działanie na świeżość i zasobność gleby.
Kiedy przed laty dostałam sadzonkę, ofiarodawca przestrzegał mnie przed inwazyjnością ułudki. Odradzał sadzić w ciasnych miejscach z trudem wygospodarowych. Ale czy przed tak miłą i wdzięczną inwazyjnością można chcieć się bronić ?
Zobacz w tym temacie:
Niebieski.,
Ułudka.,
Wiosna.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)