Zaczął się sezon truskawkowy i korzystając z chwili wymyślam dania do których pasują truskawki. Makaron lub ryż z truskawkami polany jogurtem naturalnym to podstawa chłodnego dania. Wszelkie musy, sorbety i polewy do lodów ... mmm palce lizać. Jednocześnie zaczął się czas upałów ... uf jak gorąco ! Tym bardziej lekkie i orzeźwiające dania truskawkowe smakują najlepiej.
Do ogrodu wychodzę dopiero pod wieczór, aby z węża podlać rabaty na wysokości niedawno zrobionego odwodnienia. Na wysokości orzecha włoskiego gdzie odwodnienie kończy się studzienką ziemia twarda i jasna odsączona z wysoko podchodzącej wody. Wszędzie indziej ziemia ciemna od chłodnej wilgoci, a rośliny twardo opierają się upałowi. Nawet na otwartej przestrzeni, czyli tam gdzie słońce pali najmocniej tawułki Arendsa nieprzerwanie rozwijają kwiaty.
W kępie jasno różowych, odcieniem zbliżonym do tych smakowitych lodów truskawkowych, dojrzałam jeden biały kwiatostan. Tawułkę dostałam od koleżanki z zaprzyjaźnionego ogrodu, który okazał się być zbyt suchym, aby rozwinęły ozdobne walory. Poprzednia właścicielka nawet nie zwróciła uwagi na inny kwiatostan, wszak bylina cierpiała z braku wilgoci i pewnie kwitła mizernie.
Swego czasu rośliny z rodzaju Astilbe kolekcjonowałam na rabacie w cieniu między rozłożystym orzechem włoskim a kratką z powojnikiem 'Solina'. Rosły tam znakomicie i kwitły grubymi kwiatostanami od barwnych i drobnych płateczków. Wszystko do czasu ... Odwodnienie ma swoje dobre i złe strony. Piwnice domu już nie podmakają, lecz ogród w pobliżu murów wymaga większej pielęgnacji. Dla tej rabaty przyszedł wyrok i tawułkom zbliża się przesiedlenie na słoneczną, ale wilgotną część ogrodu.
Kronika ogrodnika - fotografie i krótkie opisy roślin oraz zwierząt pojawiających się w moim ogrodzie.
sobota, 30 czerwca 2012
środa, 27 czerwca 2012
Koronkowa robota.
Wielkie liście czy dorodne kwiaty zauważalne są już z daleka. To takie podstawowe rośliny ogrodu, aby zwiedzających zaraz na wstępie powalić na kolana. Ale potem chodzi się od rabatki do rabatki z nosem przy ziemi i ogląda szczegóły. Tu taka roślinka a tu śmaka ... wszystko po kolei. Wtedy najlepiej zaprezentować jakiś wyrafinowany detal. Jeśli chodzi o koronkową delikatność to w moim ogrodzie numerem pierwszym jest Onychium japonicum. Gdy pierzaste liście podświetlą promienie słońca przedzierające się przez wyższe drzewa wydaje się być jeszcze bardziej filigranowa.
Paproć ta bardzo późno wychodzi z ziemi i zawsze drżę czy aby nie przemarzła, tym bardziej iż wiem że pochodzi z cieplejszych rejonów Azji. Wyrasta z pełzającego kłącza co zaczyna przysparzać niespodzianek, bowiem zazwyczaj po zimie "ucieka" z zaznaczonego patykami miejsca. W tej chwili zatrzymała się przed kłodą sosnową położoną wzdłuż brzegu rabaty i jestem ciekawa czy kolejnej wiosny jej nie minie ?! Ewidentnie zmierza ku jaśniejszej partii trawnika.
Paproć ta bardzo późno wychodzi z ziemi i zawsze drżę czy aby nie przemarzła, tym bardziej iż wiem że pochodzi z cieplejszych rejonów Azji. Wyrasta z pełzającego kłącza co zaczyna przysparzać niespodzianek, bowiem zazwyczaj po zimie "ucieka" z zaznaczonego patykami miejsca. W tej chwili zatrzymała się przed kłodą sosnową położoną wzdłuż brzegu rabaty i jestem ciekawa czy kolejnej wiosny jej nie minie ?! Ewidentnie zmierza ku jaśniejszej partii trawnika.
Zobacz w tym temacie:
Lato.,
Okazy kolekcjonerskie.,
Onychium.,
Paprocie.
niedziela, 24 czerwca 2012
Łyk orzeźwienia.
Może nie ma modnej ostatnio falbanki, ani liści okraszonych bogatym wzorem, ale sama w sobie jest piękna. Liście odmiany 'Golden Waffles' mają zadziornie pomarszczoną powierzchnię, na tyle aby nie być posądzoną o fałszywą skromność. Dzięki wazonowemu kształtowi kępy byliny zadarniające mogą swobodnie zagaić podstawę pędów tworząc niebanalną kompozycję. Przy dużym wzroście odmiany i żarzącym kolorze stanowi widoczny akcent w cienistym zakątku pod drzewami.
Ogonki liściowe są długie i sztywno unoszą blaszki ku górze niczym dyrygent batutę przed rozpoczęciem koncertu. Całość w ciekawym słoneczno limonkowym kolorze dodatkowo pojaśniałym białawym nalotem szczególnie widocznym na nerwie głównym. Gruba i solidna blaszka nie smakuje przechadzającym się obok ślimakom.
Pędy kwiatostanowe są dłuższe i przeciskają się do światła pomiędzy liśćmi. Gdy zakwitnie wyraźnie rysujące się na jasnym tle śnieżnobiałe kwiaty nadają jej uroczysty fason. Jaśniejąca całość w oddali sprawia wrażenie świeżości niczym lekki wietrzyk pod wieczór upalnego dnia. To jak łyk orzeźwiającej lemoniady z grzechoczącymi kawałkami lodu w szklance, po której perliście spływa schłodzona rosa.
Ogonki liściowe są długie i sztywno unoszą blaszki ku górze niczym dyrygent batutę przed rozpoczęciem koncertu. Całość w ciekawym słoneczno limonkowym kolorze dodatkowo pojaśniałym białawym nalotem szczególnie widocznym na nerwie głównym. Gruba i solidna blaszka nie smakuje przechadzającym się obok ślimakom.
Pędy kwiatostanowe są dłuższe i przeciskają się do światła pomiędzy liśćmi. Gdy zakwitnie wyraźnie rysujące się na jasnym tle śnieżnobiałe kwiaty nadają jej uroczysty fason. Jaśniejąca całość w oddali sprawia wrażenie świeżości niczym lekki wietrzyk pod wieczór upalnego dnia. To jak łyk orzeźwiającej lemoniady z grzechoczącymi kawałkami lodu w szklance, po której perliście spływa schłodzona rosa.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)