niedziela, 18 lipca 2010

Ogród w Filipowicach cz I.

Pewnego czerwcowego dnia porzucając domowe pielesze w doborowym towarzystwie ogrodomaniaków zwiedzałam przydomowy ogród w Filipowicach. Już za bramą przywitały nas rabaty bylinowe okalające dom.








Sam przedogródek z niewielką łatą trawnika mógłby z powodzeniem zastępować główny reprezentacyjny ogród. Dzięki wędrującemu słońcu znalazły tu miejsce byliny światła i cienia.









Rośliny przepychały się w kolejce, aby zabłysnąć kwiatami nie czekając na zejście ze sceny poprzedników.






Uliczne hałasy wyciszał szpaler wysokich krzewów.



Pod którymi skryły się imponujące kępy trójlistów.


Cdn ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Gorąco zachęcam do pozostawienia komentarza
i zapraszam ponownie :)